Artykuły

Będą drogi

Straszyńskie osiedle Słoneczna Dolina. Niewielka enklawa między torami i Radunią. Jedno z najstarszych z tych nowych osiedli w Straszynie. Niektórzy z nas mieszkają tu prawie dwadzieścia lat. Wszyscy się znamy.

Przeważnie się lubimy. Z radością witamy każdą nową budowę domu, oznacza to nowych sąsiadów, nowe znajomości, w końcu zadbaną działkę, która do tej pory leżała odłogiem. Kilka razy w roku spotykamy się całymi rodzinami nad rzeką przy ognisku, pieczemy kiełbaski, słuchamy muzyki. Może to jeszcze nie zawsze przyjaźń, ale już na pewno życzliwa znajomość przy pełnym zrozumieniu i akceptacji faktu, że każdy z nas jest inny, każdy może mieć inne zdanie, i co innego mu się podoba, a co innego nie. Pełna integracja.
W zasadzie mieliśmy jeden tylko problem – drogi, a w zasadzie ich brak. To po czym dojeżdżaliśmy do naszych domów to był po prostu horror i masakra.
Większość dróg na naszym osiedlu zbudowaliśmy i utrzymywaliśmy własnym sumptem. Kiedyś sąsiad znalazł „dojście” do tanich wybrakowanych betonowych płyt drogowych, które własnoręcznie, tak jak umieliśmy, ułożyliśmy przed naszymi domami. Trudno by zliczyć ile wywrotek żużlu wrzuciliśmy w drogi. Skomplikowane ukształtowanie terenu powodowało, że po każdej ulewie w poprzek dróg były głębokie wyrwy i pracę trzeba było zaczynać od nowa.

Straszyn ul. Plażowa po deszczu

ul. Plażowa po ulewnym deszczu - nic dodać, nic ująć. (Fot. J. Kraszewski)

Wreszcie promyk nadziei. Nasze drogi zostały umieszczone w budżecie Gminy, Projektant wykonał plany budowlane. W dalszym ciągu sceptycy kręcili nosami „…jak drogi powstaną w tym roku to nago zatańczę na skrzyżowaniu…” (a tak na marginesie to trzymam za słowo Panie Sąsiedzie).

Spotkanie mieszkancow ul. Plażowej z Panią wójt

Spotkanie mieszkancow ul. Plażowej z Panią wójt (Fot. J.K)

 

Dyskusje sąsiadów przy planie drogi ul. Plażowej

Dyskusje sąsiadów przy planie drogi ul. Plażowej (Fot. J.K.)

 

Los dodatkowo uśmiechnął się do nas, właśnie został ogłoszony Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych tzw. „Schetynówki”. Pani Wójt świetnie zrobiła i umotywowała wniosek i po kilku tygodniach niepewności – SUKCES!! Gmina otrzymała 50 % środków na inwestycję z Budżetu Państwa. Jaka ulga. Pieniędzy starczy jeszcze na remont ulicy Raduńskiej.
W przetargu został wyłoniony wykonawca, została nim Firma WOD-KAN Grzenkowicz z Kartuz. 25 maja nad Radunią na naszym miejscu piknikowym odbyło się spotkanie Władz Gminy i Wykonawcy z Mieszkańcami Osiedla. Przedstawiciele WOD-KAN opowiedzieli w jaki sposób prace będą wykonywane, jakie będą czasowe ograniczenia i utrudnienia w ruchu. Zostały ustalone sposoby komunikacji między mieszkańcami i Wykonawcą. Licznie zebrani mieszkańcy oglądali szczegółowe plany budowy dróg, prosili o wyjaśnienia, zgłaszali drobne korekty na przykład wjazdu na swoją posesję.
Spotkanie zakończyła Pani Wójt, dziękując mieszkańcom za pomoc w realizacji przedsięwzięcia, poprosiła jednocześnie o wyrozumiałość wobec nieuchronnych czasowych utrudnień w dojeździe do posesji. Podkreśliła, że formalne wymogi uzyskania dofinansowania ze „Schetynówki” narzucają konieczność całkowitego ukończenia inwestycji do końca bieżącego roku. Jakikolwiek „poślizg” spowoduje konieczność zwrotu dopłaty, a w naszym przypadku to 1 milion 750 tysięcy złotych.

Tak oto, widzimy jasno, że życie w naszych „Małych Ojczyznach”, może nie tak szybko jak byśmy chcieli, może nie tak od razu, ale powoli i nieprzerwanie idzie ku lepszemu. Nasze ambicje i oczekiwania, na pewno słuszne i uzasadnione, muszą zostać skonfrontowane z rzeczywistością i realnymi możliwościami.

Artykuł ten chcę zadedykować i przedstawić do przemyślenia Członkom Grupy Inicjatywnej, którzy dążą do odwołania Pani Wójt przed upływem kadencji. Używając nieprawdziwych, demagogicznych argumentów, unikając merytorycznej dyskusji na fakty, przedstawiają zarzuty, które nie mają najmniejszego pokrycia w prawdzie albo lata temu zostały pomyślnie wyjaśnione. Do znudzenia cytują gazety, które przegrały z Panią Wójt wszystkie możliwe procesy przed wszystkimi możliwymi instancjami. Kiedy wszystkie tak zwane merytoryczne zarzuty: najwyższe podatki w województwie czy niesprawiedliwe opłaty adiacenckie zostały rzeczowo odparte i udowodnione jako nieprawdziwe, Grupa Inicjatywna pisze: „Pani Wójt, naszym
największym zarzutem wobec Pani jest……olbrzymia pycha”. Śmiechu warte, tak jakby pychę można było zmierzyć czy porównać, jakby można było udowodnić, że się ją ma, albo nie ma.
Rozpoczęliście kampanię wyborczą przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. W 2006 nie wyszło, to może teraz. Nie przedstawiliście żadnego alternatywnego programu rozwoju Gminy. Ograniczacie się jedynie do brudnej, kłamliwej akcji oczerniania Pani Wójt.

Jerzy Kraszewski

Komentuj na forum (0 komentarzy).