Zapisz się na newsletter

Żyworódka na odporność i lek na choroby

Żyworódkę pierzastą (Kalanchoe pierzaste) poznałam dzięki Janinie Zawadzkiej, niedawno zmarłej mojej dobrej znajomej, dyplomowanej bioenergoterapeutce, która przez ostatnie 20 lat hodowała, badała i eksponowała wartości lecznicze tej rośliny. Ludzie nazywali Janinę „Jańcią Żyworódką”, ponieważ najwięcej doświadczyła możliwości uzdrawiania żyworódką i przy każdej okazji nauczała sposobów jej stosowania

 

 

Żyworódka jest rośliną wieloletnią o prostej łodydze do 1 m wysokości i o zielonych, grubych, soczystych liściach do 30 cm długości. Na postrzępionych brzegach liści wyrastają nowe rozmnóżki z maleńkimi
listkami i korzonkami zdolnymi do szybkiego ukorzenienia się i dania początku nowej roślinie. Żyworódka rośnie w niedużej doniczce na parapecie, podlewamy ją jeden raz w tygodniu (nie lubi dużo wody), latem
można wystawić ją na balkon lub do ogrodu ale nie na pełne słońce. Na łodydze pojawiają się korzenie, można odciąć z korzeniem i zasadzić do nowej doniczki a z pozostałej łodygi wyrosną nowe odnogi tworząc
ładne drzewko. Myślę, że w wielu domach rośnie żyworódka, dzięki tym opisom jej właściciele bez obaw będą mogli ją stosować. Surowcem leczniczym są liście, z których otrzymuje się sok lub miazgę. Sok zawiera witaminę C , flawonoidy, katechiny, mikroelementy: glin, magnez, selen, wapń, potas, krzem, mangan, miedź i inne. Badania naukowe potwierdziły, że sok z liści żyworódki ma szczególne właściwości lecznicze: regeneruje i przyspiesza pokrywanie się ran świeżym naskórkiem,
• ma działanie przeciwzapalne, zmniejsza obrzęki i miejscowe przekrwienia,
• zwiększa siły obronne organizmu, likwiduje choroby infekcyjne,
• leczy trudno gojące się rany, oparzenia, odleżyny i wrzody, leczy stany zapalne błony śluzowej, paradontozę, zapalenie spojówek, w chirurgii stosowany przy przeszczepach skórnych, pomaga regenerować organizm po radioterapii i chemioterapii, wzmacnia serce, poprawia i reguluje układ krążenia, pomaga w leczeniu prostaty, poprawia pamięć, ma działanie wirusobójcze, grzybobójcze, niszczy bakterie i działa znieczulająco.
Uprawiam żyworódkę od wielu lat, rozdaję osobom potrzebującym i zachęcam wszystkich do jej uprawy. Żyworódka powinna być w każdym domu i w zakładach pracy ze względu na jej uzdrawiające działanie.
Pomogłam wielu osobom i zwierzętom opatrując rany, skaleczenia, stany zapalne na skórze i infekcje w ja nianą pałką, następnego dnia mamy syrop. Taki syrop można podać przy przeziębieniach dzieciom 1
łyżeczkę 2-3 razy dziennie:
Sok wyciskamy z liści przez gazę/nie używamy metalowych narzędzi/. Czysty sok nadaje się do picia 3 razy dziennie po 20 kropli przed jedzeniem. Stosujemy przy grypie, infekcjach i stanach zapalnych. Przy katarze zakraplamy kilka kropli do nosa, przy anginie i utracie głosu, krwawiących dziąsłach i bólu zęba można żuć kawałek liścia kilka razy dziennie (trzymać w ustach 15 minut, ponieważ roślina znieczula, można odczuwać zdrętwienie w ustach, które po chwili mija).
Z soku robię maść na skaleczenia, bazą maści jest wazelina, którą w moździerzu łączę z sokiem, można użyć czysty smalec lub inny tłuszcz. Polecam krem z żyworódki, jako bazy używam kremu oliwkowego firmy Ziaja (tani i dobry), powoli wkręcam sok do kremu w moździerzu. Powstanie zielony krem doskonały do twarzy, poprawiający kondycję skóry, giną wszelkie nieczystości na skórze, ponieważ roślina jest bakteriobójcza.
Nalewka z żyworódki. Rozdrobnione liście wkładamy do słoja w proporcji 1 część liści 3 części płynu, zalewamy spirytusem lub wódką do użytku wewnętrznego, spirytusem salicylowym do użytku zewnętrznego.
Po 2 tygodniach przecedzamy przez gazę czystą nalewkę , można w lodówce trzymać bardzo długo. Do smarowania używamy przy wszelkich zmianach chorobowych skóry, nie na otwarte rany (skaleczenia i rany obkładamy sokiem lub papką z liści). Do picia nalewkę lączymy z miodem i cytryną lub syropami własnej produkcji. Moja nalewka zajęła na tegorocznych dożynkach 3 miejsce.
Miodek z żyworódki na wzmocnienie i odporność: 1 łyżka miodu, 1/2 szklanki przegotowanej letniej wody pozostawić przez noc, rano domieszać 1 łyżkę soku z żyworódki, pić wiosną i jesienią przez kilka dni na pół godziny przed jedzeniem.
Macerat na wzmocnienie organizmu: 2 łyżki pogniecionych liści zalewamy 1 szklanką przegotowanej ostudzonej wody, pozostawiamy na 12 godzin. Pijemy 3 razy dziennie przed posiłkiem po 1/2 szklanki przez
8 dni.
- Profilaktycznie można zjadać 2 nieduże liście dziennie, zabezpieczy to organizm przed infekcjami gardła, grypą i wzmocni ciało.
Liście jako okład na rany: należy usunąć błonkę z dolnej części liścia i położyć na chore miejsce, nałożyć folię, bandaż lub plaster. Taki opatrunek zmieniać co 4 godziny, można przykładać papkę z rozgniecionego liścia.
Jeżeli będą chętni, to podzielę się rozsadami żyworódki, ale mam prośbę do czytelników, jak ktoś ma w domu żyworódkę, niech ją rozmnaża i rozdaje wśród znajomych, będzie to dobry uczynek.
Jest już jesień, okres przeziębień, zachęcam do zrobienia nalewki czosnkowo-cytrynowej. Obrać kilka główek czosnku, przecisnąć przez praskę, do słoja zalać sokiem z cytryn tak żeby pokryć czosnek kilka
cm.ponad. Zakręcić słoik, wstawić do lodówki, po 3 dniach można zażywać 1 łyżeczkę dziennie soku z czosnkiemjako naturalny antybiotyk.
Jak boli gardło, najlepiej działa imbir może być mielony; ½ łyżeczki imbiru w kubku zalać wrzątkiem, po chwili dodać sok z ½ cytryny i dosłodzic miodem do smaku, pić 3 razy dziennie, pomaga, sprawdziłam. Imbir rozgrzewa wewnętrznie.
Brakuje nam profilaktyki a przecież lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego zachęcam do stosowania preparatów z żyworódki, aloesu, czosnku, imbiru, mniszka lekarskiego i pokrzywy. Żyworódkę można dodać do sałatek, surówek lub zjadać na kanapce jak sałatę.
Jest dużo ziół, które można stosować profilaktycznie. Dlaczego tak szybko sięgamy po antybiotyki, które niszczą w naszych organizmach zdrową potrzebną nam florę bakteryjną. Przyroda daje nam szansę, to od nas zależy czy z niej skorzystamy.
Wszystkim czytelnikom życzę zdrowia, wzmacniajmy organizm zdrowym trybem życia i profilaktyką, a nie będzie potrzebne nam leczenie.
Pozdrawiam

Wolska-Kaszuba

Komentuj na forum (1 komentarzy).

OKSiR

  • Zapraszamy miłośników kajakarstwa na kolejny spływ, tym razem będzie można podziwiać urok Raduni na trasie Juszkowo-Krępiec-Juszkowo. Start o godz. 9,...

  • Finisażem, z udziałem m.in. Wójt Gminy Pruszcz Gdański Magdaleny Kołodziejczak, zakończyliśmy w miniony piątek, 11 maja, wystawę fotografii Piotra Zabłudowskiego....

  • Dziś zakończyliśmy przegląd filmów młodego widza Gdynia Dzieciom, zorganizowany w ramach 37. Gdynia Film Festival. W Sali Kinowo-Teatralnej im. Władysława...

ToksynaFM